• are-u-ok

Osobowość narcystyczna w związkach partnerskich. Co czuje narcyz a co jego partnerzy?

Narcyzm to jedno z najbardziej skomplikowanych zaburzeń osobowości. Ciężko jest żyć z narcyzem i ciężko z nim współpracować


Im trzeba hołdy składać. Rozkładać przed nimi czerwony dywan i najlepiej posypując go jeszcze kwiatkami. To ludzie zachwycający się wyłącznie sobą, pozbawieni empatii, skupieni tylko na sobie i swoich potrzebach. Egzystując w swoim “moralnie popapranym” świecie są często – w nim głęboko nieszczęśliwi. Roześmiana maska kryje ich niechęć, lub wręcz pogardę do ludzi i świata. Niechęć i pogardę, a czasem – skryty za skrajnym egoizmem – lęk. Osobowość narcystyczna w związkach partnerskich jest nie do zniesienia, dlatego takie związki nie są trwałe. Partner jest krzywdzony z dnia na dzień coraz bardziej, i jeśli nawet nie dochodzi do przemocy fizycznej, to przemoc emocjonalna jest u narcyza na porządku dziennym. Narcyz będzie się znęcał dopóki nie powiesz – dość.

A nie było tak kiedy się poznaliście. Wasze pierwsze spotkanie wyglądało zupełnie inaczej. Kiedy narcyzowi “ktoś wpadnie w oko” i ma w tym interes – chce ofiarę upolować, wtedy potrafi być, aż przesadnie czarujący. Romantyczny, zadbany, subtelny i delikatny – ale przede wszystkim wpatrzony w swoją ofiarę jak w obrazek. Nikt tak nie patrzy z uwielbieniem jak narcyz. On wie jak można odgrywać swoje role doskonale. Świetny aktor i manipulator. Dlatego na początku znajomości może zawrócić w głowie i to całkiem poważnie. Warto go jak najszybciej rozpoznać i skutecznie go pożegnać – nim nie jest jeszcze za późno. Narcyza się da rozpoznać – on musi być podziwiany – najlepiej przez wszystkich. To jest ten moment kiedy poluje na ofiarę, więc stara się być uroczy najbardziej.


Jak rozpoznać narcyza?


Narcyza łatwo poznać. Zawsze w centrum uwagi, zawsze czarujący w towarzystwie i z szerokim uśmiechem zadowolenia z siebie, z tego co mówi i robi. Jeżeli zwraca się na niego uwagę, komplementuje, lub choćby słucha, jego szczęście sięga zenitu. Potrafi być wtedy dla ludzi bardzo miły, ale tylko i wyłącznie dlatego, ze jest mu wtedy błogo i dobrze. Jest naprawdę szczęśliwy. Swoją dawkę potrzebnego mu podziwu właśnie dostał.

Kiedy jednak coś nie spodoba się narcyzowi jego nastrój w sekundę się zmienia. Staje się nie do poznania. Przed chwilą przecież jeszcze był we mnie zapatrzony. Co takiego się stało?


Osobowość narcystyczna w związkach partnerskich


Związek z narcyzem może być uroczy. Zwłaszcza w początkowej fazie. W końcu to król życia. Wszędzie go pełno, a uśmiech i wiara w siebie sprawia, że zawsze ma wokół siebie ludzi. Z pewnością życie z nim nie jest nudne. Wręcz przeciwnie. Kolorowe.

Kolorowe tak bardzo, że można dostać oczopląsu. Można się w nim zakochać bez pamięci. Jednak taka sielanka nie będzie trwała długo.

Związek z narcyzem jest uroczy, jeżeli grasz w nim rolę wielbicielki/wielbiciela. Jeżeli podziwiasz, komplementujesz, doceniasz i wielbisz. Jeżeli podporządkujesz mu i jego potrzebom swoje życie – będziecie przez chwilę szczęśliwi. Przez chwilę, bo narcyzowi podziwu jest zawsze mało. Spróbuj go przestać podziwiać, choćby przez chwilę – kiedy ona akurat tego potrzebuje – wtedy usłyszysz kilka słów o sobie prawdy. Prawdy naturalnie narcyza – co tak naprawdę o tobie myśli.

A jeszcze gorzej, jeżeli choć na chwilę zwrócisz uwagę na kogoś innego lub gdy zaczniesz się domagać choćby odrobiny uwagi z jego strony, dla siebie. Książę/księżna mogą się poczuć urażeni. A wtedy gdzieś zniknie ich uśmiech. Staną się złośliwi i wyjątkowo podli.


Co czuje narcyz a co jego partnerzy?


Narcystyczne zaburzenie osobowości może być wyjątkowo bolesne dla partnera i dla dotkniętej nim osoby. Narcyz jest egoistą i egocentrykiem. Nie zna uczucia empatii, nie rozpoznaje emocji partnera. Skupia się tylko na swoich oczekiwaniach i swoim dobrym samopoczuciu. Dlatego często rani partnera. To są niekontrolowane zachowania i wybuchy. Narcyzowi nie wolno zwracać uwagi, bo podważa się jego doskonałość. A on jest najlepszy z najlepszych. Wyjątkowy pod każdym względem.

Spróbuj zacząć go przekonywać że nie jest najlepszy. Spróbuj wytykać mu jego wady albo niewłaściwe wobec ciebie lub innych zachowania. Kiedy partner go o tym informuje, wpada w złość – bo partner go nie rozumie, bo partner myśli o sobie. To bardzo charakterystyczne dla narcyzów. Nie znają empatii, ale potrafią manipulować – oni zawsze muszą być tymi fajnymi, tymi w porządku.

Tu najlepiej widać, że narcyzm ma drugą, bardzo niesympatyczną twarz. Zachwyt sobą jest tak naprawdę pogardą dla innych. Skupienie na swoich potrzebach – niechęcią do świata. Czasem bardzo głęboką. Jeżeli spojrzeć na to uważniej widać, że narcyz boi się i nienawidzi świata. Skupia się na sobie, żeby podbudować własne ego i uciec do świata, doprowadzić do sytuacji „świat to ja”. Bo „ja” jest przecież mu znane.

Partner narcyza zawsze jest przez niego krzywdzony i poniżany. W takim związku nigdy nie będzie partnerstwa ani równowagi. Oni muszą być zawsze głaskani po głowie i podziwiani. Ale nawet tak czyniąc nigdy nie będzie mu do końca dobrze. Po jakimś czasie będzie chciał więcej podziwu, więcej zachwytu. Zawsze będzie potrzebował czegoś jeszcze. A ponieważ często są to na pozór bardzo “urocze” osoby to ludzie nabierają się na nich i pojawiają się dodatkowo zdrady. Mało że krzywdzi swojego partnera, to na domiar zdradza go, przy czym nie czuje się wcale winny. Skoro partner mnie nie docenia i nie rozumiem mam prawo do wszystkiego.


Jak leczyć osoby narcystyczne?


Narcyzm jest zaburzeniem trudnym do leczenia. Przede wszystkim dlatego, że narcyz nie widzi w tym zaburzenia. Nawet rozpad związku nie skłoni go do refleksji. – Nie chciała/chciał mnie, bo jest głupi. – Odszedł/odeszła? Będzie żałować. Nie znajdzie drugiego/drugiej takiej jak ja.

Do terapii może skłonić narcyza najwyżej załamanie nerwowe. Tylko czy zda sobie z niego sprawę? Przecież może stwierdzić, że to nie jego, a świata załamanie i to świat powinien iść na terapię. On jest przecież taki wspaniały. Nawet decydujący się na terapię często już na pierwszym spotkaniu próbują zmanipulować i oczarować terapeutę a gdy mu się to nie udaje uznają, że terapeuta jest “głupi” i na ogół wtedy już przerywają terapię.

Dlatego, jeśli masz ochotę na związek z narcyzem, zastanów się dziesięć razy. Chyba, że jedyne o czym marzysz, to rola służki. Osobowość narcystyczna w związkach partnerskich jest bardzo ciężka.


Magda Nawrożniak


https://ukorzeni.pl/swiadomosc/osobowosc-narcystyczna-w-zwiazkach-partnerskich-co-czuje-narcyz-a-co-jego-partnerzy/