• are-u-ok

Wrażliwe dziecko w unieważniającej rodzinie

Wrażliwe dziecko w unieważniającej rodzinie – w jaki sposób unieważnianie emocji może prowadzić do zaburzenia psychicznego.

Uprawomocnienie


Mówiliśmy dużo o uprawomocnieniu, wciąż o tym przypominamy na grupie, szkoleniach, wykładach, czy instagramie i tutaj również przypomnimy dlaczego to takie ważne i co może się stać jeśli się tego nie nauczymy. Nie mówimy tutaj o przemocy o której ostatnio dużo pisałyśmy:

  • przemocy psychicznej zarówno w związku jak i

  • wobec dziecka.

Przyjrzymy się wyłącznie unieważnianiu i omówimy mechanizm kształtowania się zaburzenia w takim środowisku i wreszcie


najważniejsze:

mamy pandemię i liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży wzrosła dramatycznie, nie wspominając o depresji (44% ma jej objawy)


Na początku była mama


Na początku była mama. Ogromna, bezkresna postać która przesłania nam słońce i rzuca cień w którym możemy się schować. Był też tata, olbrzym o wielkiej sile który podrzuca pod samo niebo.

nie, poważnie, wyobraźcie to sobie teraz. Jak jesteście maluchami co wam nogi dyndają i patrzycie na nich – potężnych Tytanów.

Rodzice/opiekunowie są dla dziecka całym światem. Najpierw dosłownie bo głównie przebywa z nimi a potem metaforycznie.

Przecież mama i tata mogą wszystko (rzucać, czytać, dawać zabawki); znają odpowiedź na każde pytanie; zwróćcie uwagę, że jest etap gdzie dziecko pyta nas o bardzo skomplikowane rzeczy na które nie mamy pojęcia, no właśnie dlatego, że z jego perspektywy (jak było małe) znaliśmy wszystkie odpowiedzi.

Więc żeby zrozumieć mechanizm powstawania zaburzenia musicie popatrzeć oczami dziecka. Na rodziców jako wszechmocnych i wszechwładnych.


Moja rodzina jest OK


Większość ludzi, a już na pewno ci którzy doznawali unieważnienia uważa swoją rodzinę za normalną, albo prawie normalną. Nic dziwnego! to jedyne co znamy, nie mamy porównania.

Czasami dopiero na terapii odkrywamy, że coś jest nie tak; czasami wchodzimy w związek i rodzina drugiej strony jest zupełnie inna od naszej i to daje nam nową perspektywę;

Jednak nawet wtedy możemy się bronić przed tą wiedzą, boimy się podważania naszego świata, wszystkiego co znamy. Te mechanizmy działają tak skutecznie, że dosłownie nie widzimy tych rzeczy, a inne bagatelizujemy.

przykład: Dziewczyna ma rodzinę spokojną, miłą, to ludzie którzy wiele zrobią by uniknąć konfliktu, jej partnerka natomiast ma “włoską rodzinę” charakterystyczny eufemizm mający znormalizować krzyczenie, rzucanie talerzami itp. Niby wiedzą, że to nie jest OK (bo w ich związku przeszkadza im ten sam wzorzec), ale nadal nie jest łatwo powiedzieć:

w moim domu jest przemoc, doznawałam przemocy psychicznej od swoich rodziców. Pojawia się wtedy wstyd, a on każe nam ukrywać rzeczy (nawet przed samą sobą).


Klapsy ok NIE są


To dlatego kiedy rozmowa schodzi na klapsy duża grupa ludzi (50% Polaków akceptuje klapsy) zaczyna je wychwalać. Naprawdę trudno mi zrozumieć jak bicie dziecka ma być remedium na:

  • problemy z emocjami,

  • ADHD,

  • wrodzoną impulsywność,

  • kiełkujące zaburzenia osobowości.

Bo takie rzeczy stoją za “niegrzecznym” dzieckiem. (tak wiem, ci ludzie tego nie wiedzą, ehhh, nic dziwnego skoro w 2020 roku nadal publikowane są poradniki jak wychowywać dziecko przez klapsy!!!


Oczywiście przemoc fizyczna czy seksualna to najgorsze formy unieważniania. Oto ludzie którzy mieli o nas dbać, nas kochać robią takie straszne rzeczy. ale dzisiaj mówimy o samym emocjonalnym unieważnianiu, którego szkodliwość jest bagatelizowana i wciąż uważana za przesadę.


Unieważnienie i Meta Emocje Jak to się dzieje, że spirala emocji się nakręca przy unieważnieniu? Ani brat zabrał jej zabawkę. Ania zaczyna płakać, mama Ani nie reaguje, wychodzi z pokoju robiąc niezadowoloną minę (styl: niech się samo wypłacze). Ania w środku czuje rozpacz, dlaczego nie mam już tej zabawki, dlaczego mama nie koi mojego bólu? dlaczego nie mam żadnej pomocy? Ania jest za mała żeby stwierdzić, że mama popełniła błąd nie pomagając Ani wyregulować jej emocji. Ania dostaje komunikat, że coś jest nie tak z jej płaczem, z jej smutkiem. Ania uczy się, że to jej wina, że płakała i że coś zrobiła źle, że coś jest z nią nie tak, skoro mama ukarała ją zostawiając ją samą. Emocje i meta emocje jak spiralne schody, które nigdy się nie kończą ciągle doklejające się emocje sprawiają, że kręci się nam od nich w głowie Ania panicznie boi się iść do szkoły, tata nie pyta dlaczego, nie pyta co się stało, tylko kategorycznym głosem stwierdza: No niestety, w życiu są obowiązki i czasami nie mamy ochoty ich wykonywać, ale musimy! Także weź się w garść i wysiądź z samochodu bo się bardzo spieszę do pracy. Ania stwierdza, że to jej wina, że się boi, że nie powinna się przejmować tym, że koleżanki ją obgadują i wypisują jakieś okropności na instagramie. Prócz lęku, smutku, poczucia odrzucenia i rozpaczy – czuje też że jest zupełnie sama na tym świecie, nikt (w tym rodzice) jej nie rozumieją, nie ma do kogo się zwrócić po pomoc bo i tak ją wyśmieją, czuje się bezradna i pełna wstydu za to co czuje (przecież powinna być twardsza jak wszyscy w jej rodzinie – słowa taty brzmią w jej głowie). Zjedz zupę… Poniżej inne unieważnienie, syn ma praktycznie myśli samobójcze, a matka proponuje mu zupę. To niestety częste, bagatelizowanie trudnych wydarzeń, stresu w życiu dziecka. Faktycznie z perspektywy dorosłego mogą wydawać się łatwe, ale TO DZIECKO JE PRZEŻYWA. Przypomnij sobie jak to było, być dzieckiem i bać się szkoły, być dzieckiem i pokłócić się z przyjaciółką, być nastolatkiem, który szykuje się na randkę i obsesyjnie martwi swoim wyglądem. Oczywiście wśród dorosłych unieważnianie ma się równie dobrze, tylko oni (niektórzy z nich) mogą się przed nim lepiej obronić.


Inne przykłady unieważniania:



  • Nakazywanie, żebyś czuła, czuła inaczej,

  • weź się w garść,

  • nie bądź taka przewrażliwiona,

  • uspokój się!

  • naprawdę boisz się tego? (+intonacja głosu),

  • nakazywanie, żebyś wyglądał/a inaczej;

  • przebierz się, nie wyglądasz korzystnie;

  • no uśmiechnij się wreszcie;

  • taka ładna dziewczynka a tak się brzydko złości;

  • nie bądź taka poważna;

  • nie bądź taka dumna z siebie, to nic takiego;

  • odbieranie ci twoich obserwacji;

  • defensywność (odwracanie kota ogonem);

  • wszystko ci się pomieszało, oczywiście że cię szanuję;

  • wkręcanie w poczucie winy;

  • tylko nie denerwuj mamy;

  • to starsza osoba, nie wymyślaj (jakby wiek kasował unieważnienie);

  • izolowanie cię;

  • tylko ty tak to odbierasz;

  • nikt się nie przejmuje tym, więc dlaczego ty się tym przejmujesz?

  • umniejszanie, bagatelizowanie;

  • przecież widzę, że ci zimno, załóż to!

  • chyba żartujesz, nie może być tak źle;

  • używanie rozsądku: nie ma powodu żeby się tak denerwować, trzymajmy się faktów, może to dlatego że…..

  • ocenianie, używanie etykiet: to ty masz problem;

  • jesteś przewrażliwona;

  • musisz być mniej nadwrażliwa;

  • wszystko bierzesz do siebie;

  • mówienie ci jak powinnaś czuć, czy się zachowywać;

  • masz wszystko, powinnaś być wdzięczna,

  • inni mają gorzej;

  • powinnaś się bardziej cieszyć;

  • powinnaś być podekscytowana tym projektem;

  • nie powinnaś się tym przejmować.



Jak z unieważniania powstają problemy


Jak widzicie unieważnień jest ogromna ilość. Właściwie łatwiej byłoby wymienić odwrotność unieważniania: uprawomocnienie, czyli uznanie i wyrażenie tego, że emocje mają sens.

Ale wróćmy do początku, czyli jaki mechanizm stoi za tym, że unieważnienie może prowadzić do poważnych zaburzeń. Wyjaśnię to na przykładzie zaburzenia osobowości borderline, bo tutaj mamy najwięcej badań naukowych. Natomiast problemy mogą pojawić się różne.

Wróćmy do naszej Ani której rodzice nie wiedzą jakie to ważne uprawomocniać emocje, naoglądali się super niani i jej metod bazujących na karach.

Nie powinnaś się bać

Kiedy Ania słyszy od mamy, że nie powinna się bać, wierzy swojej mamie a nie temu co wewnątrz. Pamiętacie, że rodzice są wszechwiedzący dla dziecka? Nic dziwnego więc że to co mówią rodzice ma większą wartość niż to co czuje ona w swoim środku.

Samounieważnianie, nie powinnam się bać

Ania szybko uczy się samounieważniania, czyli kiedy jest smutna- mówi sobie: kurczę nie powinnam się smucić, mam takie super życie, nie powinnam się stresować egzaminem itd.

Tyle że emocjonalny umysł nie słucha się racjonalnego, to są 2 odmienne zupełnie byty. Umysł emocjonalny jest jaskiniowcem z maczugą, a racjonalny to Pan z korpo z laptopem pod pachą. No chyba widzicie że się nie dogadają, nie mają w ogóle wspólnego języka.

Opuszczenie środowiska

Więc ta metoda jest zupełnie nieskuteczna w przypadku osoby wrażliwej. Kiedy jesteśmy unieważniani bardzo szybko dążymy albo do:

  • opuszczenia tego środowiska;

  • dostosowania się do tego środowiska, by spełnić jego oczekiwania;

  • staramy się o to, by środowisko uznało naszą prawomocność (Linehan, 1991).

Fantazje samobójcze

Opuszczenie środowiska jest niemożliwe. Stąd mogą powstać fantazje samobójcze. Bo przecież dziecko nie może się wyprowadzić, dlatego śmierć staje się kuszącym pomysłem

Unieważniane, wrażliwe dzieci zaczynają myśleć o tym, jakby to było gdyby ich nie było. Z czasem staje się to nawykiem, coś mi nie wychodzi – fantazje, ktoś mnie unieważni – fantazje. Tego szkodliwego nawyku oczywiście oduczamy się w terapii.

Dostosować się?

dostosowanie się do środowiska (tę drogę wybiorą raczej osoby z zaburzeniem osobowości zależnej) natomiast osoba z bardzo silnymi emocjami nie jest w stanie się dostosować. Oto ona: wrażliwa i podatna na zranienie jest w rodzinie, która ponad wszystko ceni sobie opanowanie, zresztą żyjemy w takiej kulturze.

Opanowanie i Samodzielność

Dzieci w szkole nie dostają nagród za: regulowanie emocji, empatię, współczucie, to nie jest ważne. Ważne są wyłącznie osiągnięcia, a panowanie nad sobą jest oczywistością.

To naprawdę absurdalne, że bardziej cenimy intelekt mimo że to NIE IQ koreluje z sukcesem w życiu czy szczęściem, tylko właśnie osobowość (w skrócie emocje i relacje).

Eskalowanie Emocji

Uznanie prawomocności to również droga którą dziecko może wybrać. W końcu emocje służą do komunikowania się z innymi, są sygnałami, informacjami bez słów.

Dziecko będzie eskalowało emocje, aż staną się jeszcze bardziej widoczne, zrobi wszystko, by rodzice dostrzegli jej cierpienie. Ostateczną eskalacja może być próba samobójcza.


Ekstremalnie silne emocje


Jaki jest mechanizm powstawanie ekstremalnych emocji? Nasze zachowanie je generuje, zobaczcie jak ignorowanie emocji wrażliwego dziecka doprowadzi do ich rozkręcania:

  • cierpię+robię smutną minę =zero efektu, nikt nie zwraca na mnie uwagi, dlatego –>

  • cierpię+smutna mina+mówię, że mi ciężko=zero efektu, nikt nie zwraca na mnie uwagi, dlatego –>

  • cierpię+smutna mina+mówię że mi ciężko+popłakuję=zero efektu, nikt nie zwraca na mnie uwagi, dlatego –>

  • cierpię+smutna mina+mówię że mi ciężko+popłakuję+płaczę głośno=zero efektu, nikt nie zwraca na mnie uwagi, dlatego –>

  • cierpię+smutna mina+mówię że mi ciężko+popłakuję+płaczę głośno+krzyczę, że nie mogę wytrzymać=zero efektu, nikt nie zwraca na mnie uwagi, dlatego –>

  • cierpię+smutna mina+mówię że mi ciężko+popłakuję+płaczę głośno+ krzyczę, że nie mogę wytrzymać+ zaczynam bić talerze = rodzice zauważyli mnie w końcu i zaczęli ze mną rozmawiać

jak sądzicie co się wydarzy się którymś kolejnym razem?

  1. cierpię+robię smutną minę =zero efektu

  2. talerze

Tak właśnie powstają ekstremalnie silne emocje, poprzez powtarzane ignorowanie potrzeb wrażliwego dziecka.


Unieważnianie w dorosłości


W dorosłości takie dziecko nie wie co czuje, patrzy na innych, czy powinnam to czuć? czy to dozwolone w tej sytuacji?

Powiecie, phi! też mi problem. Bo znowu zapominacie, że emocje są nie tylko solą życia (najpiękniejsze chwile w życiu to emocje), ale też:

  • motywują nas do działania (np. kocham kogoś, czuję te emocje, więc działam tak, by spędzać z tą osobą jak najwięcej czasu, czyli buduję związek), jestem zła na to co się dzieje w moim kraju i napędza mnie to do działania, zawiszczę koleżance figury więc idę na siłownię.

  • są dla nas informacjami, co lubimy, co nas odrzuca (czuję radość, kiedy maluję więc staje się to moim hobby, obrzydzają mnie dowcipy szefa więc zmieniam pracę).

yhm, jasne, tylko nie u osoby która się unieważnia, ona nie wie, czy dobrze czuje, a więc czy zmienić pracę? bo może sobie to wmawia i tam jest tak naprawdę super; czy być z tą osobą czy się rozstać? może powinna? a może nie?


Tożsamość i emocje


Tak samo ważne są emocje w budowaniu własnego JA, jeśli nie wiem co czuję, co lubię, czego nienawidzę, jeśli wątpię w każdy swój krok to nie mogę zbudować swojej tożsamości:

“Szczególnie ważna w budowaniu tożsamości jest zdolność zapamiętywania siebie jako przeżywającego emocje w danej sytuacji i w różnych sytuacjach. Nie wystarczy zapamiętać fakty z życia, ale trzeba zapamiętać związane z nimi emocje i nadać tym wydarzeniom subiektywne (własne) znaczenie.” (…) Stany emocjonalne (…) mają kluczowe znaczenie dla formowania się tożsamości, ponieważ są gwarantem tego, że przeżycie jest „moje”, jest „autentyczne”, indywidualizuje jednostkę, pozwala jej doświadczyć siebie samej. Emocje jawią się jako niezbędne dla wykształcenia poczucia (poczucie jako takie ma charakter afektywny) tego, kim jesteśmy.” (Brygoła, Kwapis, 2013)


Uprawomocnienie emocji dziecka i dorosłego


tutaj miałam pisać o uprawomocnieniu, ale widzę że znowu się rozpędziłam, mam nadzieję, że powyższy tekst skłoni was do zmiany swojego podejścia do emocji innych. Ja wiem tylko że do dzisiaj pamiętam dzień, kiedy czułam po raz pierwszy ból złamanego serca.

Pamiętam prababcię, która przyniosła mi wtedy kanapki z białym serem i dżemem :), która śpiewała mi stare piosenki, by rozproszyć mój smutek. Przytulała mnie i mówiła, że rozumie, że to ciężkie, że jest ze mną i że kiedyś przeminie.

Uprawomocnienie jest jak kubek gorącej czekolady w paskudny, deszczowy dzień.

Jak pogłaskanie głowy rękami babci która piekła szarlotkę.

Jak polizanie po twarzy naszego psa kiedy jest nam smutno.


Vivian Fiszer


https://emocje.pro/wrazliwe-dziecko-w-uniewazniajacej-rodzinie/